Muszę napisać,że jest to pierwsze ciasto zrobione od początku do końca przez mojego synka (noooo prawie,oddzielenie żółtek od białek i wstawianie do piekarnika oraz polewa to moja robota ;-) )
Przepis na babkę wyszperaliśmy w książce ,,Czekoladowe ciasta" Dr.Oetkera i o dziwo nawet wyszło.
Jedyne co zmieniliśmy to ilość czekolady (daliśmy oczywiście więcej i wykorzystaliśmy inną polewę).
Jest to nasza propozycja w zabawie Kakaowy przegląd.
Przepis
200 g mlecznej lub gorzkiej czekolady ( u nas jedna i druga)
4 jajka
250 g masła
200 g cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
200 g mąki
30 g mąki ziemniaczanej
30 g kakao
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
3-4 łyżki rumu lub mleka
szczypta soli
Czekoladę drobno posiekać.Żółtka oddzielić od białek.Masło utrzeć mikserem do uzyskania puszystej masy.Dodać cukier,cukier waniliowy i sól.Miksować do otrzymania jednolitej masy.Kolejno dodawać żółtka,miksować.
Wymieszać mąkę,mąkę ziemniaczaną,kakao i proszek do pieczenia.Przesiać i w dwóch porcjach dodać do masy na przemian z rumem lub mlekiem.
Z białek ubić sztywną pianę.Dodać do ciasta razem z posiekaną czekoladą i delikatnie wymieszać.
Formę na babkę( 12x30 cm) wyłożyć papierem do pieczenia,wlać do niej ciasto i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 165-170 stopni.Pieczemy około 60 minut ( do tzw.suchego patyka).Jeżeli ciasto zacznie za bardzo się przypiekać,można je przykryć z wierzchu folią aluminiową.
Po upieczeniu ciasto wyjąć z piekarnika i zostawić do ostudzenia.
Polewa czekoladowa
200 g gorzkiej czekolady
100 g masła
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej,dodajemy masło i mieszamy aż się rozpuści.Lekko przestudzoną polewą dekorujemy babkę.
Ciasto widziałam już na kilku blogach.Byłam ciekawa jego smaku.Postanowiłam zrobić je na święta. Efekt przerósł moje oczekiwania . Delikatne, mięciutkie, pachnące,pyszne.Super pomysł na tzw.utylizaję białek ;-)
Jest to moja kolejna propozycja w zabawieKuchnia świąteczna i noworoczna
Przepis
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka maku suchego (nie trzeba mielić)
1 szklanka białek
1 szklanka cukru
1/2 szklanki zimnego stopionego masła
1 łyżeczka proszku do pieczenia
bakalie (orzechy, rodzynki, ,żurawina,kandyzowany ananas i papaja)
kilka kropel ulubionego aromatu do ciast (u mnie śmietankowy)
Białka ubić na sztywno,dodać cukier i dalej ubijać.Do otrzymanej masy dodać mąkę,mak,proszek do pieczenia,bakalie,roztopione masło.Szubko wymieszać.
Pieczemy w formie do keksów,około 45-50 minut,w temperaturze 210-220 stopni.Piec do tzw.suchego patyczka.
Po upieczeniu można ciasto posypać cukrem pudrem lub polukrować.
Wyswobodzona z garów i eleganckich ubrań :-),dojadająca resztki ciasta,mogę w końcu usiąść przed komputerem i podzielić się moimi świątecznymi przepisami.
Z tej Wigilii jestem wyjątkowo dumna,ponieważ wszystko co było podane zrobiłam sama.Dużo potraw było tradycyjnych :śledzie w oleju i w śmietanie,uszka z grzybami,pierogi z kapustą i pierogi z bryndzą,barszcz i karp.Kilka pojawiło się u mnie pierwszy raz.Największe wrażenie zrobił na mojej rodzinie właśnie ten torcik,który powstał jako zamiennik makowca za którym raczej nie przepadam..Jest dosyć łatwy w przygotowaniu i naprawdę godny polecenia.
Moja propozycja w zabawie Kuchnia świąteczna i noworoczna
Przepis na dwa blaty ciasta (wszystko składniki trzeba wziąć x2)
Blaty na tort wykonywałam oddzielnie.Potrzebna będzie tortownica o średnicy 23 cm.
3 jajka
80 g orzechów laskowych zmielonych w blenderze
10g mąki kukurydzianej
80 g cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.
Z żóltek i cukru ucieramy kogiel-mogiel.Dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i orzechami ,dokładnie miksujemy.Ciasto będzie miało wygląd drobnych zacierek.
Z białek ubijamy sztywną pianę.Przekładamy dwie łyżki piany do ciasta i delikatnie mieszamy.aż masa zrobi się rzadsza.Wlewamy resztę piany i delikatnie mieszamy łyżką.
Tak powstałą masę przekładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika.
Pieczemy 15- 20 minut.Ciasto powinno być złociste.Wyciągamy z piekarnika i studzimy.
Krem makowy
250 g serka mascarpone
400-450 g gotowej masy makowej (chyba ,że ktoś robi ją własnoręcznie-ja nie mam cierpliwości)
1 łyżka cukru waniliowego
kilka kropel zapachu rumowego
1 łyżka cukru pudru (niekoniecznie,chociaż ja dodałam)
1 łyżka żelatyny rozpuszczonej w małej ilości gorącej wody
Masę makową przełożyć do miski i dokładnie zmiksować dodając stopniowo serek.Dodajemy cukier,cukier waniliowy,zapach i żelatynę,dokładnie miksujemy.
Jeden blat ciasta wkładamy do tortownicy.Wykładamy na niego krem makowy i dokładnie rozprowadzamy go po całym cieście.Masę makową przykrywamy drugim blatem orzechowym.Delikatnie dociskamy wierzch ciasta i całość wkładamy do lodówki najlepiej na całą noc.
Polewa czekoladowa
200 g gorzkiej czekolady
100 g masła
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej,dodajemy masło i mieszamy aż się rozpuści.Lekko przestudzoną polewą dekorujemy wierzch tortu.
Na zrobienie tego ciasta nie trzeba mnie zbyt długo namawiać.Bardzo szybkie i łatwe do wykonania.Daje poczucie błogości i wielkiego szczęścia.Pychotka.Najbardziej lubię jego zakalcowaty,ciężki środek bez żadnych dodatków,ale z chałwą jest u mnie na drugim miejscu :-))Koniecznie ze szklanką mleka.Jest to moja propozycja w zabawieKuchnia świąteczna i noworoczna.
PRZEPIS
180 g masła
150 g gorzkiej czekolady
200 g cukru
4 jajka
2-3 łyżeczki cukru waniliowego
140 g mąki
szczypta proszku do pieczenia
35 g kakao
150 g chałwy (u mnie waniliowa)
Czekoladę połamać na kawałeczki i rozpuścić razem z masłem i cukrem na małym ogniu, mieszając (nie dopuścić do wrzenia). Przestudzić. Dodać jajka,cukier waniliowy, przesianą mąkę z proszkiem, kakao . Wymieszać.Wrzucić kawałki posiekanej chałwy i wymieszać łyżką.
Do przygotowanej tortownicy (23 cm) wlać gotowe ciasto.
Piec w temperaturze 160ºC, przez około 40-45 minut Brownie powinno być wilgotne, im dłużej będzie pieczone , tym bardziej będzie suche.
Już w samej nazwie można dopatrzeć się miliona kalorii :-)).Jednak niezbyt się tym przejmuję,ponieważ jest to połączenie smaków ,które najbardziej lubię :orzechowy,czekoladowy i karmelowy-pychotka.Na takie szaleństwo można sobie pozwolić od czasu do czasu.,,Zapasy na boczusiach"można później spalić,wychodząc częściej na spacery.Polecam
Ciasto robiłam w tortownicy o średnicy 23 cm.
Przepis na ciasto orzechowe
3 jajka
80 g zmiksowanych orzechów laskowych
10 g mąki kukurydzianej
80 g cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.
Z żóltek i cukru ucieramy kogiel-mogiel.Dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i orzechami ,dokładnie miksujemy.Ciasto będzie miało wygląd drobnych zacierek.
Z białek ubijamy sztywną pianę.Przekładamy dwie łyżki piany do ciasta i delikatnie mieszamy.aż masa zrobi się rzadsza.Wlewamy resztę piany i delikatnie mieszamy łyżką.
Tak powstałą masę przekładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika.
Pieczemy 15- 20 minut.Ciasto powinno być złociste.Wyciągamy z piekarnika i studzimy.
Przepis na kulki ptysiowe
125 ml wody
50 g masła
125 g mąki
3 jajka
szczypta soli
Masło rozpuszczamy z wodą i solą w garnku.Gdy zacznie się gotować,dosypujemy mąkę i dokładnie mieszamy,aż powstanie klucha odstająca od dna.Wyjmujemy ciasto z garnka i przekładamy do miski,studzimy.Dodajemy po jednym jajku i dokładnie miksujemy.Przy pomocy szprycy nakładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia porcje ciasta wielkości dużego orzecha włoskiego.
Pieczemy ciastka w temperaturze 200-220 stopni przez około 15-20 minut.Powinny w tym czasie podwoić swoje rozmiary.
Przepis na krem czekoladowy
100-150 g czekolady gorzkiej
250 g serka mascarpone
1/2-1 łyżki żelatyny
1 jajko
Serek miksujemy dokładnie z żółtkiem jajka.Białko ubijamy na sztywną pianę.Żelatynę rozpuszczamy w małej ilości gorącej wody (około 6 łyżek).Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej.Po rozpuszczeniu czekolady dodajemy ją do masy serkowej,bardzo dokładnie miksując.Dalej miksując dodajemy rozpuszczoną żelatynę.Dodajemy ubite na sztywno białko i delikatnie całość mieszamy łyżką.
Tak przygotowany krem wstawiamy do lodówki,żeby masa leciutko zgęstniała.
Masę przekładamy do szprycy z długą końcówką i wbijając ją w spód ciastek,wypełniamy ich całe wnętrze kremem czekoladowym.
Tak przygotowane ptysie układamy na spodzie orzechowym i wstawiamy całość do lodówki.
Krem karmelowy
500 g serka mascarpone
1 puszka(533g masy karmelowej )
2 jajka
3-4 łyżki żelatyny
Białka ubijamy na sztywną pianę.Masę karmelową przekładamy do miski i dokładnie miksujemy dodając stopniowo serek i żółtka.Gdy składniki się połączą dodajemy rozpuszczoną w gorącej wodzie żelatynę (ja dodaję około 10 łyżek wody) . Wlewamy pianę z białek i bardzo delikatnie mieszamy,aż składniki się połączą.
Tak przygotowanym kremem zalewamy ptysie i całość wstawiamy do lodówki,najlepiej na całą noc.Przed podaniem wierzch ciasta posypać gorzkim kakao.
Przepis na ciasto znalazłam w książce pt.,,Desery.Ponad 100 wspaniałych przepisów"Najpierw zwróciłam uwagę na zdjęcie,później zainteresowałam się przepisem.Ponieważ z dużą rezerwą podchodzę do przepisów z książek(zawsze coś w nich jest źle podane :-) ),byłam przygotowana na katastrofę kulinarną.
Byłam mile zaskoczona,gdy po domu rozniósł się zapach cynamonu,a po godzinie wyjęłam złocistą szarlotkę z piekarnika.Ciasto jest bardzo kruche i maślane,a dodatek dyni i jabłek fajnie się z nim uzupełnia.Jest to moja propozycja na zabawę Festiwal dyni.
Przepis
700 g mąki
szczypta soli
200g masła
około 10-12 łyżek zimnej wody
Nadzienie
1 szklanka ugotowanej i przetartej dynii
8-10 jabłek
115 g cukru (ja dodałam około 150 g-ale to kwestia gustu)
1-2 łyżeczki cynamonu
1 jajko do posmarowania ciasta
cukier kryształ do posypania
forma 20x30 cm(może być również okrągła)
Do dużej miski przesiać mąkę wraz z solą.Dodać masło i wcierać je opuszkami palców,aż mieszanina będzie miała strukturę grubej bułki tartej (troszkę czasu to zajmuje)Dodać wodę i zagniatać,aż powstanie ciasto.Owinąć folią i wstawić do lodówki na 30 minut.
Rozwałkować około 2/3 ciasta na grubośc 5 mm i delikatnie wyłożyć nim formę do pieczenia
Jabłka zetrzeć na tarce o grubych oczkach,dodać szklankę ugotowanej i przetartej dyni,wymieszać wszystko z cukrem i cynamonem i wyłożyć na ciasto.
Rozwałkować pozostałą część ciasta,tak aby przykryło jabłka w formie.Zwilżyć wodą brzegi(spodni i wierzchni)i skleić je,ściskając palcami.
Zresztek ciasta można uformować listki,którymi ozdabiamy szarlotkę.
Ciasto posmarować rozkłuconym jajkiem i posypać cukrem,po czym zrobić 4-6 nacięć na wierzchu i wstawić formę do piekarnika.
Piec około 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni,po czym zmniejszyć temperaturę do 160-175 stopni i piec około 30 minut (ja piekłam 45 minut),aż ciasto będzie złociste.
Przepis na ten sernik znalazłam w książce ,,Desery",którą podarowała mi jedna z blogowych koleżanek.Dziękuję Imbirku :-) .Sernik ten dedykuję Tobie.
Ciasto jest bardzo smaczne i szybkie w przygotowaniu.Jedyne co zmieniłam w przepisie ,to polewa i spód(brakowało mi składników).
Przepis
Spód
6 łyżek masła
200g herbatników drobno pokruszonych (ja użyłam ciastka z kawałkami orzechów)
W garnku roztopić masło.
Rozgnieść ciasteczka na okruchy, dodać masło i wyrobić. Wyłożyć ciasteczkową masą spód formy (o średnicy 20 cm), przyciskając palcami . Schłodzić formę w lodówce, do momentu przygotowania masy serowej.
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni
Masa serowa
400 g kremowego sera (ja użyłam ser kubełkowy)
2 duże jajka
100 g cukru
1/2 buteleczki aromatu waniliowego
Ser,cukier,jajka i aromat włożyć do miski i dokładnie zmiksować.Serową masę rozsmarować na herbatnikowym spodzie.Włożyć tortownicę do piekarnika i piec przez 15-20 minut,aż masa się zetnie.Wyjąć z piekarnika i odstawić na okoła 20 minut,żeby ciasto trochę przestygło.Piekarnik zostawić włączony.
Masa śmietanowa
450 ml śmietany (ja użyłam 36 %)
1/2 buteleczki aromatu waniliowego
40 g cukru
Śmietanę wymieszać z cukrem i aromatem,po czym rozsmarować ją na cieście.Wstawić do piekarnika na 10 minut.Wyjąć z piekarnika ,przestudzić i wstawić do lodówki na 8 godzin lub na całą noc.
Ponieważ ja nie miałam składników na wykonanie polewy,poszłam na łatwiznę i wykorzystałam dwa słoiki dżemu wiśniowego :-).
Dżem włożyć do garnka i delikatnie podgrzewać,aż zrobi się płynny.Wyjąć sernik z lodówki posmarować wierzch rozpuszczonym dżemem i schłodzić całość przez 1 godzinę w lodówce.
Uważam się za antytalent jeżeli chodzi o jakiekolwiek wypieki,ale zawsze musi byc ten pierwszy raz ;-).Jak wyszło sami zobaczcie.
Oto przepis:
4 jajka
100-150 g żółtego sera(ja dodałam Morski)
2-3 łyżki bułki tartej
sól,pieprz i gałka muszkatołowa(oczywiście jak ktoś lubi jej smak,najlepiej świeżo starta)
szczypiorek lub natka
masło do wysmarowania foremek
Żółtka ucieramy z solą.Ser ścieramy na tarce o drobnych oczkach i dodajemy do żółtek.Doprawiamy wedle uznania pieprzem i solą.Białka ubijamy na sztywną pianę.Do masy z żółtek i sera dosypujemy tartą bułkę i dodajemy białka ,bardzo delikatnie mieszamy żeby składniki sie połączyły.Ja do smaku dodaje szczypiorek ale nie jest konieczny.Foremki smarujemy masłem i wypełniamy masą do 1/2 wysokości(suflet podwaja swoją objętość w trakcie pieczenia)Tak przygotowane danie wstawiamy do piekarnika na 40 min i pieczemy w 180 stopniach.W tym czasie możemy delektować się przepięknym zapachem wydobywającym się z piekarnika(oby to nie był zapach spalenizny;-).
poniedziałek, 15 marca 2010
Licznik odwiedzin: 79573
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
