Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Babka mocno czekoladowa

wtorek, 19 stycznia 2010 19:58



Muszę napisać,że jest to pierwsze ciasto zrobione od początku do końca przez mojego synka (noooo prawie,oddzielenie żółtek od białek i wstawianie do piekarnika oraz polewa to moja robota ;-) )

Przepis na babkę wyszperaliśmy w książce ,,Czekoladowe ciasta" Dr.Oetkera i o dziwo nawet wyszło.
Jedyne co zmieniliśmy to ilość czekolady (daliśmy oczywiście więcej i wykorzystaliśmy inną polewę).
Jest to nasza propozycja w zabawie Kakaowy przegląd.

Przepis

200 g mlecznej lub gorzkiej czekolady ( u nas jedna i druga)

4 jajka

250 g masła

200 g cukru

1 opakowanie cukru waniliowego

200 g mąki

30 g mąki ziemniaczanej

30 g kakao

3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

3-4 łyżki rumu lub mleka

szczypta soli



Czekoladę drobno posiekać.Żółtka oddzielić od białek.Masło utrzeć mikserem do uzyskania puszystej masy.Dodać cukier,cukier waniliowy i sól.Miksować do otrzymania jednolitej masy.Kolejno dodawać żółtka,miksować.
Wymieszać mąkę,mąkę ziemniaczaną,kakao i proszek do pieczenia.Przesiać i w dwóch porcjach dodać do masy na przemian z rumem lub mlekiem.
Z białek ubić sztywną pianę.Dodać do ciasta razem z posiekaną czekoladą i delikatnie wymieszać.
Formę na babkę( 12x30 cm) wyłożyć papierem do pieczenia,wlać do niej ciasto i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 165-170 stopni.Pieczemy około 60 minut ( do tzw.suchego patyka).Jeżeli ciasto zacznie za bardzo się przypiekać,można je przykryć z wierzchu folią aluminiową.
Po upieczeniu ciasto wyjąć z piekarnika i zostawić do ostudzenia.


 Polewa czekoladowa

200 g gorzkiej czekolady

100 g masła

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej,dodajemy masło i mieszamy aż się rozpuści.Lekko przestudzoną polewą dekorujemy babkę.

komentarze (13) | dodaj komentarz

Piegusek (ciasto szklankowe)

wtorek, 29 grudnia 2009 12:08

Ciasto widziałam już na kilku blogach.Byłam ciekawa  jego smaku.Postanowiłam zrobić je na święta. Efekt przerósł moje oczekiwania . Delikatne, mięciutkie, pachnące,pyszne.Super pomysł na tzw.utylizaję białek ;-)
Jest to moja kolejna propozycja w zabawieKuchnia świąteczna i noworoczna



Przepis 

          1 szklanka mąki pszennej
         
          1 szklanka maku suchego (nie trzeba mielić)

          1 szklanka białek

          1 szklanka cukru

          1/2 szklanki zimnego stopionego masła

          1 łyżeczka proszku do pieczenia

           bakalie (orzechy, rodzynki, ,żurawina,kandyzowany ananas i papaja)

           kilka kropel ulubionego aromatu do ciast (u mnie śmietankowy)


Białka ubić na sztywno,dodać cukier i dalej ubijać.Do otrzymanej masy dodać mąkę,mak,proszek do pieczenia,bakalie,roztopione masło.Szubko wymieszać.
Pieczemy w formie do keksów,około 45-50 minut,w temperaturze 210-220 stopni.Piec do tzw.suchego patyczka.
Po upieczeniu można ciasto posypać cukrem pudrem lub polukrować.

 

 

 

komentarze (10) | dodaj komentarz

Torcik orzechowy z kremem makowym

sobota, 26 grudnia 2009 22:29



Wyswobodzona z garów i eleganckich ubrań :-),dojadająca resztki ciasta,mogę w końcu  usiąść przed komputerem i podzielić się moimi świątecznymi przepisami.
Z tej Wigilii jestem wyjątkowo dumna,ponieważ wszystko co było podane zrobiłam sama.Dużo potraw było tradycyjnych :śledzie w oleju i w śmietanie,uszka z grzybami,pierogi z kapustą i pierogi z bryndzą,barszcz i karp.Kilka pojawiło się u mnie pierwszy raz.Największe wrażenie zrobił na mojej rodzinie właśnie ten torcik,który powstał jako zamiennik makowca za którym raczej nie przepadam..Jest dosyć łatwy w przygotowaniu i naprawdę godny polecenia.
Moja propozycja w zabawie Kuchnia świąteczna i noworoczna

Przepis na dwa blaty ciasta (wszystko składniki trzeba wziąć x2)

Blaty na tort wykonywałam oddzielnie.Potrzebna będzie tortownica o średnicy 23 cm.

3 jajka

80 g orzechów laskowych zmielonych w blenderze

10g mąki kukurydzianej

80 g cukru

1 łyżeczka proszku do pieczenia


Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.
Z żóltek i cukru ucieramy kogiel-mogiel.Dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i orzechami ,dokładnie miksujemy.Ciasto będzie miało wygląd drobnych zacierek.
Z białek ubijamy sztywną pianę.Przekładamy dwie łyżki piany do ciasta i delikatnie mieszamy.aż masa zrobi się rzadsza.Wlewamy resztę piany i delikatnie mieszamy łyżką.
Tak powstałą masę przekładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika.
Pieczemy 15- 20 minut.Ciasto powinno być złociste.Wyciągamy z piekarnika i studzimy.

Krem makowy

250 g serka mascarpone

400-450 g gotowej masy makowej (chyba ,że ktoś robi ją własnoręcznie-ja nie mam cierpliwości)

1 łyżka cukru waniliowego

kilka kropel zapachu rumowego

1 łyżka cukru pudru (niekoniecznie,chociaż ja dodałam)

1 łyżka żelatyny rozpuszczonej w małej ilości gorącej wody

Masę makową przełożyć do miski i dokładnie zmiksować dodając stopniowo serek.Dodajemy cukier,cukier waniliowy,zapach i żelatynę,dokładnie miksujemy.

Jeden blat ciasta wkładamy do tortownicy.Wykładamy na niego krem makowy i dokładnie  rozprowadzamy go po całym cieście.Masę makową przykrywamy drugim blatem orzechowym.Delikatnie dociskamy wierzch ciasta i całość wkładamy do lodówki najlepiej na całą noc.

Polewa czekoladowa

200 g gorzkiej czekolady

100 g masła

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej,dodajemy masło i mieszamy aż się rozpuści.Lekko przestudzoną polewą dekorujemy wierzch tortu.


 

komentarze (7) | dodaj komentarz

Brownie z chałwą

niedziela, 13 grudnia 2009 22:53



Na zrobienie tego ciasta nie trzeba mnie zbyt długo namawiać.Bardzo szybkie i łatwe do wykonania.Daje poczucie błogości i wielkiego szczęścia.Pychotka.Najbardziej lubię jego zakalcowaty,ciężki środek bez żadnych dodatków,ale z chałwą jest u mnie na drugim miejscu :-))Koniecznie ze szklanką mleka.Jest to moja propozycja w zabawieKuchnia świąteczna i noworoczna.

         
PRZEPIS


180 g masła

150 g gorzkiej czekolady

200 g cukru

4 jajka

2-3 łyżeczki cukru waniliowego

140 g mąki

szczypta proszku do pieczenia

35 g kakao

150 g chałwy (u mnie waniliowa) 


Czekoladę połamać na kawałeczki i rozpuścić razem z masłem i cukrem na małym ogniu, mieszając (nie dopuścić do wrzenia). Przestudzić. Dodać  jajka,cukier waniliowy, przesianą mąkę z proszkiem, kakao . Wymieszać.Wrzucić kawałki posiekanej chałwy i wymieszać łyżką.

Do przygotowanej tortownicy (23 cm) wlać gotowe ciasto.   

Piec w temperaturze 160ºC, przez około 40-45 minut Brownie powinno być wilgotne, im dłużej będzie pieczone , tym bardziej będzie suche.

komentarze (12) | dodaj komentarz

Ciasto orzechowe z kremem czekoladowo-karmelowym

piątek, 27 listopada 2009 20:31



Już w samej nazwie można dopatrzeć się miliona kalorii :-)).Jednak niezbyt się tym przejmuję,ponieważ jest to połączenie smaków ,które najbardziej lubię :orzechowy,czekoladowy i karmelowy-pychotka.Na takie szaleństwo można sobie pozwolić od czasu do czasu.,,Zapasy na boczusiach"można później spalić,wychodząc częściej na spacery.Polecam

Ciasto robiłam w tortownicy o średnicy 23 cm.



Przepis na ciasto orzechowe

3 jajka

80 g zmiksowanych orzechów laskowych

10 g mąki kukurydzianej

80 g cukru

1 łyżeczka proszku do pieczenia


Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.
Z żóltek i cukru ucieramy kogiel-mogiel.Dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i orzechami ,dokładnie miksujemy.Ciasto będzie miało wygląd drobnych zacierek.
Z białek ubijamy sztywną pianę.Przekładamy dwie łyżki piany do ciasta i delikatnie mieszamy.aż masa zrobi się rzadsza.Wlewamy resztę piany i delikatnie mieszamy łyżką.
Tak powstałą masę przekładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika.
Pieczemy 15- 20 minut.Ciasto powinno być złociste.Wyciągamy z piekarnika i studzimy.

Przepis na kulki ptysiowe

125 ml wody

50 g masła

125 g mąki

3 jajka

szczypta soli

Masło rozpuszczamy z wodą i solą w garnku.Gdy zacznie się gotować,dosypujemy mąkę i dokładnie mieszamy,aż powstanie klucha odstająca od dna.Wyjmujemy ciasto z garnka i przekładamy do miski,studzimy.Dodajemy po jednym jajku i dokładnie miksujemy.Przy pomocy szprycy nakładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia porcje ciasta wielkości dużego orzecha włoskiego.
Pieczemy ciastka w temperaturze 200-220 stopni przez około 15-20 minut.Powinny w tym czasie podwoić swoje rozmiary.



Przepis na krem czekoladowy

100-150 g czekolady gorzkiej

250 g serka mascarpone

1/2-1 łyżki żelatyny

1 jajko

Serek miksujemy dokładnie z żółtkiem jajka.Białko ubijamy na sztywną pianę.Żelatynę rozpuszczamy w małej ilości gorącej wody (około 6 łyżek).Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej.Po rozpuszczeniu czekolady dodajemy ją do masy serkowej,bardzo dokładnie miksując.Dalej miksując dodajemy rozpuszczoną żelatynę.Dodajemy ubite na sztywno białko i delikatnie całość mieszamy łyżką. 
Tak przygotowany krem wstawiamy do lodówki,żeby masa leciutko zgęstniała.
Masę przekładamy do szprycy z długą końcówką i wbijając ją w spód  ciastek,wypełniamy ich całe wnętrze kremem czekoladowym.
Tak przygotowane ptysie układamy na spodzie orzechowym i wstawiamy całość do lodówki.

Krem karmelowy

500 g serka mascarpone

1 puszka(533g masy karmelowej )

2 jajka

3-4 łyżki żelatyny

Białka ubijamy na sztywną pianę.Masę karmelową przekładamy do miski i dokładnie miksujemy dodając stopniowo serek i żółtka.Gdy składniki się połączą dodajemy  rozpuszczoną w gorącej wodzie żelatynę (ja dodaję około 10 łyżek wody) . Wlewamy pianę z białek i bardzo delikatnie mieszamy,aż składniki się połączą.
Tak przygotowanym kremem zalewamy ptysie i całość wstawiamy do lodówki,najlepiej na całą noc.Przed podaniem wierzch ciasta posypać gorzkim kakao.

 

komentarze (9) | dodaj komentarz

Szarlotka

sobota, 24 października 2009 20:02


Przepis na ciasto znalazłam w książce pt.,,Desery.Ponad 100 wspaniałych przepisów"Najpierw zwróciłam uwagę na zdjęcie,później zainteresowałam się przepisem.Ponieważ z dużą rezerwą podchodzę do przepisów z książek(zawsze coś w nich jest źle podane :-) ),byłam przygotowana na katastrofę kulinarną.
Byłam mile zaskoczona,gdy po domu rozniósł się zapach cynamonu,a po godzinie wyjęłam złocistą szarlotkę z piekarnika.Ciasto jest bardzo kruche i maślane,a dodatek dyni i jabłek fajnie się z nim uzupełnia.Jest to moja propozycja na zabawę Festiwal dyni.


Przepis

700 g mąki

szczypta soli

200g masła

około 10-12  łyżek zimnej wody

Nadzienie

1 szklanka ugotowanej i przetartej dynii

8-10 jabłek

115 g cukru (ja dodałam około 150 g-ale to kwestia gustu)

1-2 łyżeczki cynamonu

1 jajko do posmarowania ciasta
cukier kryształ do posypania

forma 20x30 cm(może być również okrągła)



Do dużej miski przesiać mąkę wraz z solą.Dodać masło i wcierać je opuszkami palców,aż mieszanina będzie miała strukturę grubej bułki tartej (troszkę czasu to zajmuje)Dodać wodę i zagniatać,aż powstanie ciasto.Owinąć folią i wstawić do lodówki na 30 minut.

Rozwałkować około 2/3 ciasta  na grubośc 5 mm i delikatnie wyłożyć nim formę do pieczenia

Jabłka zetrzeć na tarce o grubych oczkach,dodać szklankę ugotowanej i przetartej dyni,wymieszać wszystko z cukrem i cynamonem i wyłożyć na ciasto.

Rozwałkować pozostałą część ciasta,tak aby przykryło jabłka w formie.Zwilżyć wodą brzegi(spodni i wierzchni)i skleić je,ściskając palcami.
Zresztek ciasta można uformować listki,którymi ozdabiamy szarlotkę.
Ciasto posmarować rozkłuconym jajkiem i posypać cukrem,po czym zrobić 4-6 nacięć na wierzchu i wstawić formę do piekarnika.

Piec około 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni,po czym zmniejszyć temperaturę do 160-175 stopni i piec około 30 minut (ja piekłam 45 minut),aż ciasto będzie złociste.

komentarze (4) | dodaj komentarz

Sernik Manhattan

czwartek, 15 października 2009 21:35



Przepis na ten sernik znalazłam w książce ,,Desery",którą podarowała mi jedna z blogowych koleżanek.Dziękuję Imbirku :-) .Sernik ten dedykuję Tobie.

Ciasto jest bardzo smaczne i szybkie w przygotowaniu.Jedyne co zmieniłam w przepisie ,to polewa i spód(brakowało mi składników).

Przepis

Spód

6 łyżek masła

200g herbatników drobno pokruszonych (ja użyłam ciastka z kawałkami orzechów)


W garnku roztopić masło.

 Rozgnieść ciasteczka na okruchy, dodać masło i wyrobić. Wyłożyć ciasteczkową masą spód formy (o średnicy 20 cm), przyciskając palcami . Schłodzić formę w lodówce, do momentu przygotowania masy serowej.
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni

Masa serowa

400 g kremowego sera (ja użyłam ser kubełkowy)

2 duże jajka

100 g cukru

1/2 buteleczki aromatu waniliowego


Ser,cukier,jajka i aromat włożyć do miski i dokładnie zmiksować.Serową masę rozsmarować na herbatnikowym spodzie.Włożyć tortownicę do piekarnika i piec przez 15-20 minut,aż masa się zetnie.Wyjąć z piekarnika i odstawić na okoła 20 minut,żeby ciasto trochę przestygło.Piekarnik zostawić włączony.

Masa śmietanowa

 450 ml śmietany (ja użyłam 36 %)

1/2 buteleczki aromatu waniliowego

40 g cukru

Śmietanę wymieszać z cukrem i aromatem,po czym rozsmarować ją na cieście.Wstawić do piekarnika na 10 minut.Wyjąć z piekarnika ,przestudzić i wstawić do lodówki na 8 godzin lub na całą noc.
Ponieważ ja nie miałam składników na wykonanie polewy,poszłam na łatwiznę i wykorzystałam dwa słoiki dżemu wiśniowego :-).
Dżem włożyć do garnka i delikatnie podgrzewać,aż zrobi się płynny.Wyjąć sernik z lodówki posmarować wierzch rozpuszczonym dżemem i schłodzić całość przez 1 godzinę w lodówce.







komentarze (11) | dodaj komentarz

Truskawkowy torcik

poniedziałek, 15 czerwca 2009 19:57

Lekki,smaczny i trochę w kiczowatych kolorach :-).Moja propozycja na zabawę w gotowanie zaproponowaną przez OlgęSezon truskawkowy.Wszystkim smakował,tylko mój synek odmawiał spożywania tego ,,zielonego" :-),więc następnym razem warstwę pistacjową zastąpię czymś innym.


Do wykonania tortu potrzebne będą dwie tortownice o średnicy 20 i 25 cm ( lub w podobnych rozmiarach)




Biszkopt (pieczemy w tortownicy o średnicy 20 cm)
3 jajka
3 łyżki maki pszennej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
6 łyżek cukru
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Do nasączenia biszkoptu biorę sok wyciśnięty z 1 cytryny,2/3 szklanki wody i 2 łyżki cukru pudru.Wszystko razem mieszam i próbuję czy mi smakowo odpowiada (można dodać więcej soku lub cukru,zależy kto co lubi :-) ).Nie musimy wykorzystać całego przygotowanego płynu.Biszkopt ma być lekko nasączony.

Białka  ubijamy na sztywną pianę,dodajemy cukier i żółtka i dalej ubijamy.Makę wymieszać z proszkiem do pieczenia,dodać do masy i delikatnie wymieszać wszystko łyżką.Wnętrze tortownicy natłuścić i obsypać bułką tartą.Piec w temperaturze 170-180 stopni przez 35-45 minut
.Po upieczeniu ciasto lekko przestudzić i lekko nasączyć cytrynowym płynem i trzymamy go dalej w tortownicy.

Mus czekoladowy

200g czekolady mlecznej
1 łyżka kakao
100ml śmietany 30%
1 jajko
1 łyżka żelatyny
3-5 łyżek gorącej wody

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej,lekko przestudzić(masa musi być cały czas płynna).Do czekolady dodać śmietankę , łyżkę kakao i żółtko , szybko wszystko razem  zmiksować .
Białko ubić na sztywną pianę.
Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie i dolać ją do masy czekoladowej ciągle miksując.
Na koniec do masy dodajemy ubite na sztywno białko jajka i delikatnie mieszamy łyżką ,aż białko połączy się z czekoladą.
Tak przygotowany mus wylewamy na biszkopt i wstawiamy do lodówki,aż masa stężeje.

Mus pistacjowy

300 ml śmietany 30%
100g pistacji niesolonych,bardzo drobno posiekanych (ja robię to w blenderze)
4-5 łyżek cukru pudru
1 łyżka zelatyny
3-5 łyżek gorącej wody

Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie.
Śmietankę z cukrem pudrem ubić na sztywno.Dodać pistacje i rozpuszczoną żelatynę i wszystko razem szybko zmiksować.Tak przygotowaną masę wylewamy na wierzch czekoladowego musu.Wstawiamy do lodówki,aż masa pistacjowa stężeje.
Tort delikatnie wyciągamy z tortownicy,zdejmujemy go z kółka i stawiamy pośrodku kółka od większej tortownicy,zapinamy obręcz od tortownicy i tak przygotowane ciasto możemy odstawić na bok lub jeszcze na parę minut wstawić do lodówki.

Mus truskawkowy

300-400 g truskawek
2 jogurty truskawkowe po 370 ml
2 galaretki truskawkowe
2-3 łyżki cukru (jeżeli ktoś lubi słodkie,ale niekonieczne trzeba go dodawać)

Galaretkę rozpuścić w 1 i1/2 szklanki gorącej wody,wystudzić.
Truskawki zmiksować z cukrem w blenderze.Jogurt wlać do miski i miksując połączyć go z truskawkami i rozpuszczoną galaretką.Masę wylać na przygotowany torcik tak,aby wypełniła wolną przestrzeń między tortem i obręczą oraz żeby przykryła lekko wierzch tortu.Całość wstawiamy najlepiej na całą noc do lodówki.Wierzch można posypać posiekanymi pistacjami.



komentarze (15) | dodaj komentarz

Tarta z serem i miodem

poniedziałek, 18 maja 2009 15:20


Do wykonania tej tarty nakręciła mnie koleżanka z zaprzyjaźnionego blogu pomarańcza i imbir .Wybór padł na tartę z serem,ponieważ mój synek jak i ja jesteśmy sernikożercami (chociaż ja muszę baaardzo to ograniczać :-) ).W orginale tarta udekorowana jest płatkami róży,ale ja myślę,że owoce bardziej tutaj pasują.

Przepis pochodzi z książki pt.,,Tarteletki i tarty"




Przepis

ciasto

125 g mąki pszennej
szczypta soli
75 g schłodzonego masła,pokrojonego na kawałeczki
1 łyżeczka cukru pudru
3-4 łyżki zimnej wody

Farsz

250g białego sera
100 g kremowego twarożku (u mnie mascarpone)
120 ml śmietanki kremówki
2 żółtka
1 całe jajko
25 g cukru
4 łyżki płynnego miodu (u mnie spadziowy)


Posmarować masłem formę do tart o średnicy 22 cm.Mąkę przesiać do miski,dodać sól i pokrojone masło i mieszać tak długo,aż składniki zaczną przypominać zacierki (ja mąkę i masło siekam nożem na stolnicy).Dodać cukier puder,wlać niewielką ilość wody(najlepiej dodawać porcjami w trakcie zagniatania) i zagnieść ciasto.Stolnicę opruszyć mąką i rozwałkować z ciasta koło o średnicy  o 4-5 cm większej od średnicy formy.Ciasto ostrożnie przełożyć do formy i dokładnie wypełnić wnętrze.Wałkiem lub ręką docisnąć ciasto wokół krawędzi i usunąć jego nadmiar.Do środka włożyć arkusz pergaminu,wsypać fasilki i schładzać w lodówce przez 30 minut.W tym czasie rozgrzać piekarnik do 190 stopni.Wyjąć ciasto z lodówki i piec tartę przez 10 minut,następnie ostrożnie usunąć pergamin oraz fasolkę.Wstawić do piekarnika na kolejne 5 minut.Wyciągnąć ciasto z piekarnika.
Ser zmielić w maszynce lub wrzucuć do blendera i przesiekać końcówką z ostrzami ( wolę siekać w blenderze,ponieważ ser uzyskuje bardzo kremową konsystencję)Przełożyć ser do miski,dodać śmietanę oraz twarożek i dokładnie wymieszać.Wlać  żółtka i całe jajko oraz miód i cukier,starannie wymieszać.Masę wylać na podpieczone ciasto i piec przez 30 minut w temperaturze około 170-180 stopni.Wyjąć tartę z piekarnika,udekorować owocami i przed podaniem na stół polać owoce miodem.
Żeby masa serowa zbyt mocno się nie spiekła na wierzchu,po 10-15 minutach przykrywam wierzch tarty folią aluminiową.
Ponieważ zostało mi trochę serka mascarpone,dodatkowo posmarowałam nim po upieczeniu wierzch tarty(wtedy truskawki lepiej sie ,,trzymają").

komentarze (15) | dodaj komentarz

Torta della Nonna (Tort babci)

środa, 13 maja 2009 20:37

Przepis na to przepyszne ciasto pochodzi z tego bloguCafe chocolada .Bardzo długo kusiło mnie swym wyglądem
.W końcu ciekawość smaku i miłość do słodyczy zwyciężyła.Jestem mile zaskoczona efektem,chociaż następnym razem zrobię dużo cieńsze ciasto.Polecam.Ja korzystałam z tortownicy o średnicy 26 cm.

Przepis

ciasto
300 g mąki pszennej
8 g proszku do pieczenia
120 g masła
170 g cukru
1 jajo
1 żółtko
szczypta soli
otarta skórka z 1/2 cytryny

Mąkę przesiać na stolnicę razem z proszkiem do pieczenia.Dodać masło pokrojone na kawałki , skórkę z cytryny i cukier,lekko wymieszać.Dodać jajo,żółtko i sól zagnieść szybko gładkie ciasto.Uformować z ciasta kulę i schować do lodówki na 1-2 godziny.

krem

3/4 l mleka
otarta skórka z 1/2 cytryny
200g cukru
8 żółtek
50 g mąki pszennej
kawałek wanilii lub 1 opakowanie cukru waniliowego

orzeszki piniowe do posypania


Piekarnik rozgrzewamy do 170-180 stopni.
Mleko wlewamy do garnka,dodajemy kawałek wanilii i skórkę z cytryny.Wszystko razem doprowadzamy do wrzenia.
Żółtka i cukier ucieramy na biały puch,dodajemy przesianą mąkę,mieszamy.
Do utartych żółtek wlewamy 1/2 szklanki ugotowanego mleka,dokładnie mieszamy i całość wlewamy do garnka z gorącym mlekiem.Stawiamy na bardzo małym ogniu i podgrzewamy masę około 7-10 minut ciągle mieszająć.W tym czasie masa powinna zgęstnieć.Odstawiamy masę z ognia i studzimy.

 Tortownicę wyłożyć folią aluminiową lub papierem do pieczenia.3/4 ciasta wykorzystujemy do wyklejenia spodu tortownicy,resztą obkładamy boki formy.Na tak przygotowane ciasto wlewamy masę jajeczną.Wierzch posypujemy orzeszkami piniowymi i wstawiamy do rozgrzanego piekarnika.Pieczemy około 40 minut.Można posypać ciasto cukrem pudrem.Ja tego nie zrobiłam,ponieważ ciasto bez tego dodatku już jest dosyć słodkie.



komentarze (14) | dodaj komentarz

Sernik w paski

niedziela, 19 kwietnia 2009 13:15

Pomysł na ten sernik podsunęło mi moje,, szczęście
",które uwielbia nutellę i dwukolorowy krem śmietankowo-czekoladowy.Sernik może nie prezentuje się zbyt okazale,ponieważ posiadałam małą ilość sera i zbyt dużą tortownicę,ale ciasto wyszło takie jakie lubię -bardzo wilgotne.Następnym razem muszę zrobić go z podwójnej porcji sera.Piekłam w tortownicy o średnicy 22 cm.

Przepis

1/2 kg tłustego białego sera
2 średnie ziemniaki ugotowane w mundurkach
4 jajka
2 łyżki nutelli
1/2 szklanki cukru pudru
1 opakowanie cukru waniliowego
1/2 szklanki śmietany 30%
1 łyżeczka kakao

Wnętrze tortownicy wysmarować masłem i obsypać bułką tartą.Piekarnik rozgrzać do 170 stopni.
Ziemniaki obrać i razem z serem trzykrotnie zmielić w maszynce.Żółtka oddzielić od białek.
Masę serowo-ziemniaczaną przełożyć do miski,wlać śmietanę,wsypać cukier i zmiksować na puszystą masę.Cały czas miksując dodać żółtka.
Masę serową dzielimy na dwie równe części.Do pierwszej dodajemy nutellę i kakao i szybko miksujemy.
Do drugiej części dodajemy cukier waniliowy i dokładnie mieszamy.
Białka ubijamy na sztywną pianę.Dzielimy na dwie równe części i przekładamy pianę do ciemnej i jasnej masy.Delikatnie mieszamy.
Na środek tortownicy wlewamy na przemian 2 łyżki masy białej i dwie łyżki masy ciemnej.Powtarzamy tak ,aż do wyczerpania masy.
Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni i pieczemy około godziny.Sernik ten lekko pęka na wierzchu i po wyłączeniu piekarnika lekko opada.Po wyjęciu z piekarnika schować ciasto najlepiej na całą noc do lodówki.Wierzch można polukrować lub posypać cukrem pudrem.Ja swój posmarowałam lukrem z dodatkiem łyżeczki kakao.
 



komentarze (14) | dodaj komentarz

Babka sękaczowa

poniedziałek, 30 marca 2009 20:20

Długo szukałam przepisu na ciasto podobne w smaku do sękacza.Wiem ,że ta babka nie sięga mu nawet do pięt :-),ale nam smakowała.Wyszła trochę za sucha (może dlatego,że nie dodałam rumu ?) i trochę za bardzo ją spiekłam(następnym razem włączę tylko górną grzałkę),po prostu taka ciasteczkowa cegłówka :-).
Będę robiła ją jednak po raz drugi na święta i nie zapomnę wtedy o rumie i górnej grzałce,zobaczymy czy wyjdzie delikatniejsza.
Przepis na babkę pochodzi z ksiązki,,KUCHNIA POLSKA" Macieja Kuronia.
Babka ta jest moją propozycj na Kuchnia wielkanocna.

Zrobiłam ją drugi raz z dodatkiem rumu i włączyłam tylko górną grzałkę.Wyszła całkiem inna(delikatniejsza,mniej sucha i mniej spieczona)Polecam.Acha,lepsza jest posypana cukrem pudrem.

Przepis

150 g mąki pszennej
100g mąki ziemniaczanej
250 g masła
7 jajek
200g cukru pudru
1 opakowanie cukru waniliowego
1-2 łyżki rumu
tortownica21-23 cm średnicy lub forma z kominem


Masło wkładamy do garnuszka i roztapiamy go na małym ogniu,studzimy.Oddzielamy żółtka od białek.Ucieramy je z cukrem pudrem i cukrem waniliowym do białości,dolewamy przestudzone masło,rum i dodajemy przesiane obie mąki.Dokładnie ucieramy ze sobą wszystkie składniki,a na końcu dodajemy ubite na sztywno białka (najpierw dodajemy 2 łyżki,mieszamy i dopiero dodajemy resztę piany).
Piekarnik rozgrzewamy do 180-200 stopni.
Formę na ciasto smarujemy masłem i wlewamy na dno cienką warstwę ciasta.Wkładamy formę z ciastem na około 10-15 minut do piekarnika(powierzchnia ciasta musi zrobić się złocista).
Za każdym razem,gdy powierzchnia ciasta upiecze się na brązowo,wlewamy na nią kolejną cienką warstwę masy i znowu wkładamy do piekarnika na 10-15 minut.Powtarzamy te czynności ,aż do wyczerpania się ciasta.Ja robiłam to przez około 2 godziny.
Po upieczeniu ,ciasto wyciągamy z formy,studzimy i posypujemy cukrem pudrem lub lukrujemy.


A taki dziwny kształty przybrała babka na zewnatrz :-)

komentarze (15) | dodaj komentarz

Torcik brzoskwiniowo - mandarynkowy

sobota, 21 marca 2009 19:52

Zachwycona niecodziennym wyglądem tortu adwokatowego,który pojawił się już na kilku zaprzyjaźnionych blogach,postanowiłam stworzyć wersję bezalkoholową, która zachowa swój słoneczny wygląd
.
Alkohol zastąpiłam żółtymi owocami i wyszedł mi wiosenny torcik :-).

Składniki
jasny biszkopt
2 opakowania rurek waflowych maczanych w czekoladzie
1 puszka brzoskwiń
1 puszka mandarynek
300 ml śmietany 30%
4 łyżki żelatyny
100g cukru pudru

Przepis
Biszkopt-
przepis na tortownicę o średnicy 21 cm

3 jajka
3 łyżki maki pszennej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
6 łyżek cukru
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Białka  ubijamy na sztywną pianę,dodajemy cukier i żółtka i dalej ubijamy.Makę wymieszać z proszkiem do pieczenia,dodać do masy i delikatnie wymieszać wszystko łyżką.Wnętrze tortownicy natłuścić i obsypać bułką tartą.Piec w temperaturze 180 stopni przez 35-45 minut.Jeżeli wyjdzie za gruby,można odkroić wierzch i wykorzystać go do innych deserów.

Masa z bitą śmietaną

300 ml śmietany 30%
3/4 szklanki soku ,który został po odsączeniu brzoskwiń
100 g cukru pudru
2 łyżki żelatyny

Śmietanę ubić razem z cukrem na pulchną masę.Dodać sok z brzoskwiń i lekko zmiksować.Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody,przestudzić i dodać do śmietany.Szybko całość wynieszać.

Masa owocowa

6 odsączonych brzoskwiń
puszka odsączonych mandarynek
2 łyżki żelatyny
cukier jeżeli ktoś lubi słodkie(ja nie dodawałam)

Owoce dokładnie zmiksować.Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości wody ,wlać do zmiksowanych owoców i dokładnie wymieszać.

Biszkopt(ciasto powinno być zostawione w tortownicy) nasączyć sokiem ,który pozostał po brzoskwiniach.Wafelki układamy pionowo na biszkopcie.
Wlewamy najpierw masę śmietankową i wstawiamy do lodówki,żeby lekko zastygła.
Wlewamy masę owocową i wstawiamy do lodówki najlepiej na całą noc.




komentarze (15) | dodaj komentarz

CIASTO JABŁKOWO-MAKOWE Z SOSEM OWOCOWYM

niedziela, 08 marca 2009 13:25

Przepis na to ciasto wynalazłam w jakieś starej gazecie o urządzaniu wnętrz.Zaciekawiło mnie bardziej zdięcie niż sam przepis.Postanowiłam zaryzykować(mam złe doświadczenia z przepisami gazetowymi :-) ) i muszę stwierdzić,że wyszło całkiem,całkiem.Ciasto jest wilgotne,delikatne z lekkim posmakiem maku i jabłek
.Konieczny do niego jest sos owocowy (to taka kropka nad i :-) ),ponieważ bez niego ciasto jest lekko mdłe.Polecam.

Przepis
tortownica o średnicy 26 cm
6 jajek
250 g masła
250 g maku
250 g cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
4 duże jabłka
100g kaszki manny
500 g truskawek (u mnie wiśnie mrożone)
2-3 łyżeczki cynamony(dodałam od siebie)

Mak sparzyć i zmielić.Masło utrzeć z cukrem pudrem,żółtkami i makiem(składniki łączyć stopniowo)Kaszę połączyć z proszkiem do pieczenia,dodać do masy i zmiksować.Jabłka umyć,obrać,usunąć gniazda nasienne,pokroić w kostkę(ja kroiłam na kostkę około 1cm).Połączyć je z masą makową.Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie połączyć z masą jabłkowo-makową.Ja razem z białkami dodałam jeszcze cynamon,którego nie ma w gazetowym przepisie.Pieczemy około godziny w 180 stopniach.Sprawdzić patyczkiem,czy ciasto jest upieczone(patyczek po wbiciu w środek ciasta musi być suchy)Moje ciasto piekłam 1 godzinę i 15 minut.

Sos wiśniowy

1 opakowanie wiśni mrożonych
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki wody
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Wiśnie ,cukier i wodę wrzucamy do garnka i powoli doprowadzamy do wrzenia.Mąkę rozrabiamy w kilku łyżkach wody i wlewamy do gotujących się wiśni.Mieszamy intensywnie,aż sos zrobi się gęsty.Zdejmujemy z ognia i studzimy.Każdy kawałek ciasta polewamy sosem i owocami.
Ja nie wytrzymałam i polałam sobie ciepłym sosikiem.smakowało obłędnie.

W przepisie z gazety sos był zrobiony ze zmiksowanych truskawek.



komentarze (8) | dodaj komentarz

NIEZAWODNY BISZKOPT I MASA Z PIANEK

czwartek, 05 marca 2009 16:35


Bartek niedawno obchodził swoje 9 urodziny.Oczywiście głównym punktem kulinarnym miał być tort.Do tej pory kupowałam go w cukierni lub zamiast niego,robiłam sernik na zimno.Postanowiłam tym razem zrobić dziecku niespodziankę i upiekłam samodzielnie mój pierwszy tort (chociaż nie do końca byłam zadowolona z efektów wizualnych ;-) )Synek jest miłośnikiem komunikacji miejskiej (świata poza nią nie widzi),dlatego zrobiłam mu dekorację w kształcie logo metra.Był tak zachwycony,że nie przeszkadzał mu nawet majtkowy róż literki M(chociaż barwnik był krwisto-czerwony)
Masa z pianek zdała egzamin w 100%,biszkopt zresztą też(oczywiscie z przepisu niezawodnej Dorotkimoje wypieki)
Biszkopt przełożyłam bitą smietaną i nasączyłam go wodą z cukrem i sokiem z cytryny.
Podam przepis na masę z pianek i na biszkopt,ponieważ przełożyć ciasto można tak naprawdę wszystkim na co tylko przyjdzie ochota.

Przepis na masę z pianek
400g pianki marshmallow
1 kg cukru pudru
3 łyżki wody

Piankę rozpuszczamy w kąpieli wodnej z 3 łyzkami wody ( w tym momencie mozna dodać barwnik).Dodać 1/2 kg cukru,wymieszać i zdiąć z kapieli wodnej.Dodać resztę cukru i zagniatać.Masa będzie się lepiła,ale podczas dalszego wyrabiania uzyska konsystencję plasteliny.Rozwałkować na grubość około 3-4 mm podsypując mąką ziemniaczaną,nałożyć na ciasto(nadmiar mąki usuwamy pędzelkiem).

Biszkopt
przepis na tortownicę o średnicy 21 cm

3 jajka
3 łyżki maki pszennej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
6 łyżek cukru
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Białka  ubijamy na sztywną pianę,dodajemy cukier i żółtka i dalej ubijamy.Makę wymieszać z proszkiem do pieczenia,dodać do masy i delikatnie wymieszać wszystko łyżką.Wnętrze tortownicy natłuścić i obsypać bułką tartą.Piec w temperaturze 180 stopni przez 35-45 minut.Biszkopt można przekroić na 2-3 krążki.

komentarze (7) | dodaj komentarz

SERNIK KARMELOWY

niedziela, 08 lutego 2009 18:14
Słodki pocieszyciel na smutne dni,nie tylko dla mnie.Zaniosłam go do pracy :-),zniknął w przeciągu 5 minut(podobno wszystkie się odchudzają he he).Przepis powstał z potrzeby chwili i jest naprawdę przepyszny.Słodki i bardzo aksamitny.



Przepis
Spód

200 g pokruszonych ciasteczek digestive lub herbatników
75 g stopionego masła

Masa

800 g serka śmietankowego (u mnie kubełkowy)
1 puszka (533g) mleka skondensowanego słodzonego
4 jajka
1-2 łyżki proszku budyniowego karmelowego lub waniliowego
2-4 łyżki brązowego cukru (jeżeli ktoś lubi słodkie)

Mleko skondensowane wstawić do garnka z wodą (puszka musi być całkowicie przykryta),gotować około 3 godzin.Wyjąć z wody,ostudzić.
Dno tortownicy o średnicy 22-25 cm wyłożyć folią aluminiową.Pokruszone herbatniki wymieszać z roztopionym masłem i wyłożyć na spód tortownicy.Wstawić do lodówki na 20-30 minut.
Ser włożyć do miski i zmiksować na pulchną masę.Dodać proszek budyniowy ,cukier i jajka (dodawać po jednym)zmiksować całość.
W drugim naczyniu zmiksować masę karmelową powstałą z mleka skondensowanego.Dodawać partiami masę serową i miksowć tak długo aż masy się dokładnie połączą.Tak przygotowaną mieszankę wylewamy na dno z herbatników.Całość wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 160-170 stopni.Pieczemy do momentu całkowitego stężenia masy ( u mnie 1,5 godziny).

Uwagi
Ja piekłam sernik w kąpieli wodnej i dodatkowo w połowiepieczenia przykryłam wierzch ciasta folią aluminiową.Dzięki temu ciasto nie przypala się i łatwo odchodzi od tortownicy.

Sernik pieczemy dopóki masa się nie zetnie (może to być 1,5 godz. jak u mnie,ale może to potrwać znacznie dłużej,sprawdzamy patyczkiem)

Jeżeli masa zacznie na wierzchu przypiekać się,\mniejszyć temperaturę pieczenia.


komentarze (11) | dodaj komentarz

SERNIK Z MUSEM OWOCOWYM

niedziela, 18 stycznia 2009 23:07
Wspomnienie smaku lata.Uwielbiam świeżo zerwane jagody albo truskawki z cukrem i śmietaną.W tym przepisie próbowałam połączyć oba te smaki.Mam nadzieję,że mi się to udało.Sernik jest pyszniutki.Jedyne co mi nie wyszło,to owocowy marmurek,który przez moje gapiostwo wygląda jak wygląda ;-).



Przepis
Spód

225 g ciasteczek digestive lub zwykłych herbatników
70 g masła

Masa serowa

500g serka mascarpone
2 jajka rozkłucone
3 łyżki cukru
250 g białej czekolady połamanej na kawałki

Owocowy marmurek

1 szklanka zmiksowanych jagód z 2 łyżkami cukru
1,5 szklanki zmiksowanych truskawek z 2 łyżkami cukru
1/2 szklanki śmietany 36%
4 łyżeczki zelatyny
1 szklanka wody

Tortownica o wymiarach 21-23 cm.Dno wyłożone folią aluminiową.

Aby przygotować spód,należy roztopić masło,herbatniki kruszymy na jak najdrobniejsze kawałki.Masło wlewamy do rozkruszonych ciastek,dokładnie mieszamy łyżką ,przekładamy do tortownicy i dociskamy mocno do dna.

Piekarnik rozgrzewamy do 160-170stopni.Wtym czasie przygotowujemu masę serową.
Ser ucieramy w misce na puszystą masę.Dodajemy jajka i cukier,dokładnie miksujemy.Czekoladę roztapiami w kąpieli wodnej,lekko studzimy i przekładamy do masy serowej.Dokładnie miksujemy.
Masę przekładamy do tortownicy.Pieczemy przez 60-90 minut w rozgrzanym piekarniku,aż masa stężeje(sprawdzić patyczkiem).Wyłączyć piekarnik i zostawiamy sernik w jego wnętrzu ,aż do całkowitego wystygnięcia.

Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie.
Zmiksowane jagody łączymy z 1/2 szklanki rozpuszczonej żelatyny dokładnie mieszamy i wylewamy masę na wystudzony sernik.Wstawiamy sernik do lodówki do momentu,aż masa jagodowa lekko stężeje.
Na masie jagodowej rozprowadzamy śmietanę.
Zmiksowane truskawki łączymy z 1/2 szklanki żelatyny i wylewamy je na warstwę śmietany.Delikatnie widelcem mieszamy wszystkie warstwy w celu uzyskania marmurku.Wstawiamy do lodówki,najlepiej na całą noc.

Moje uwagi
Do zmiksowanych owoców można dodać więcej cukru (jeżeli ktoś woli w słodszej wersji)

Sernik piekłam na kratce ,a na dole piekarnika umieściłam blaszkę z wodą(dzięki temu sernik nie przypalił się i ładnie odchodził od blachy)
W połowie pieczenia przykryłam wierzch sernika folią aluminiowa (dzięki temu wierzch za bardzo się nie spiekł)
Sernik pieczemy dopóki masa się nie zetnie (może to być 1,20 min. jak u mnie,ale może to potrwać znacznie dłużej,sprawdzamy patyczkiem)

Jeżeli masa zacznie na wierzchu przypiekać się,zmniejszyć temperaturę pieczenia.







komentarze (6) | dodaj komentarz

SERNIK Z MASCARPONE I BIAŁĄ CZEKOLADĄ

niedziela, 28 grudnia 2008 21:44
Przepis na ten sernik znalazłam w książce ,,Czekolada-łatwe i przepyszne przepisy krok po kroku".Już sam wygląd książki zachęca do sięgnięcia po nią (szkoda ,że okładka nie ma zapachu czekolady),a przepisy w niej umieszczone są tak smakowite,że prawie codziennie do niej sięgam,żeby sobie popatrzeć :-)).
Sernik wyszedł niesamowity,delikatny,rozpływający się w ustach,z lekkim posmakiem białej czekolady.No i jeszcze te maliny....super.



Przepis
 
SPÓD
70 g masła
225 g pokruszonych herbatników


MASA
500 g serka mascarpone
2 jajka
3 łyżki stołowe cukru
250 g białej czekolady połamanej na kawałki
około 100 g owoców mrożonych albo sezonowych (maliny,truskawki,jagody,jeżyny)

Na małym ogniu roztapiamy masło,dodajemy rozkruszone herbatniki ,dokładnie mieszamy.
Masę przekładamy do tortownicy o średnicy 23 cm i dociskamy mocno do dna.Odstawiamy do lodówki.
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 160-170 stopni.W tym czasie przygotowujemy masę.
W misce utrzeć ser na puszystą masę,dodać jajka i cukier,dalej ucierać.
W kąpieli wodnej roztapiamy białą czekoladę.Zdejmujemy z ognia i lekko studzimy i przekładamy do masy serowej starannie mieszając.Na koniec dodajemy maliny(zamrożone),mieszamy wszystko razem łyżką i przekładamy do tortownicy.
Pieczemy przez 1 -1,5 godz. (ja piekę 1,20 min-ale piekarniki są różne) .Piec dopóki sernik się nie zetnie,sprawdzić patyczkiem.Zostawić,aż do wystygnięcia w piekarniku.Wstawić na całą noc do lodówki.

Moje uwagi: ja piekłam sernik na kratce.Na dolny poziom wstawiłam blaszkę z wodą,a sernik przykryłam w połowie pieczenia folią aluminiowa.Dzięki temu sernik nie przypalił się na wierzchu i bez problemu odchodził od blachy.




komentarze (11) | dodaj komentarz

SERNIK NA ORZECHOWYM SPODZIE

środa, 19 listopada 2008 21:56
Przepis na ten sernik powstał całkiem przypadkowo(dopadła mnie nagła wena twórcza ;-) ).Osobiście,sernik smakował mi tak sobie(może dlatego ,że wolę serniki z samej masy serowej,bez spodów).Natomiast wszyscy obdarowani znajomi byli zachwyceni smakiem ciasta.Jednak różne sa gusta kulinarne :-).

PRZEPIS

Spód
1 szkl cukru brązowego
100-150 g masła rozpuszczonego
1/2 szkl zmielonych orzechów
1/2 szkl zmielonych migdałów
1/2 szkl zmielonego sezamu
1/2 szkl mąki
2 żółtka (białka zostawiamy do masy serowej)

Wszystkie składniki razem szybko zagniatamy i chowamy do lodówki na 1 godzinę.Dno tortownicy wykładamy folią aluminiową i na dnie rozkładamy ciasto.Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 160 stopni przez 25-30 minut,aż ciasto nabierze złotego kolorku.Wyciągamy z piekarnika,studzimy.
Całą tortownicę owijamy z zewnątrz folią aluminiową(warstwa błyszcząca na zewnątrz)

Masa serowa
1/2 kg sera pełnotłustego
1 1/2 łyżki budyniu waniliowego
3/4 szklanki cukru
zapach waniliowy wedle uznania
50 ml mleka
3 jajka(oddzielić żóltka od białek)
2 białka

Ser mielimy.żółtka ubijamy z cukrem  na puszystą masę.Do sera dodajemy stopniowo ubite żółtka,zapach waniliowy,budyń i mleko.Miksujemy na jednolitą masę.
5 białek ubijamy na sztywną pianę i dodajemy do masy serowej.Całość delikatnie mieszamy.
Boki tortownicy od środka smarujemy masłem i delikatnie obsypujemy bułką tartą.Wlewamy masę serową.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 160 stopni przez 50-60 minut.



komentarze (9) | dodaj komentarz

MARMURKOWY SERNK

piątek, 07 listopada 2008 9:39
Jest pyszny,lekki i bardzo czekoladowy. 

Przepis
6 jajek
2 żółtka
120 g cukru
35 g mąki pszennej
35 g maki ziemniaczanej
3 łyżki kakao
łyżeczka proszku do pieczenia
4 łyżeczki żelatyny
100 g białej czekolady
100 g gorzkiej czekolady
100 g mlecznej czekolady
500 g twarożku smietankowego ( moze być kubełkowy )
paczka cukru waniliowego

Wykonanie
2 żółtka oddzielić od białek ( białka trzymać w oddzielnej miseczce )
80 g cukru utzeć razem z 2 żółtkami.Dosypać mąkę wymieszaną z mąką ziemiaczaną,kakao i proszkiem do pieczenia.Miksujemy do uzyskania jednolitej masy.Uzyskana masę przekładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia ( tortownica o średnicy 22 cm )Pieczemy ciasto w temperaturze 175 stopni przez 20-25 minut.Studzimy.
Czekoladę białą i gorzką oddzielnie rozpuścić w kąpieli wodnej.

Warstwa sernika z ciemnej czekolady:
4 jajka rozbić i oddzielić żółtka od białek.
Utrzeć 250 g twarożku z 4 żółtkami i 20 g cukru.Dodać rozpuszczoną gorzką czekoladę,wymieszać.Rozpuszczamy dwie łyżeczki żelatyny, 4 białka ubijamy na sztywną pianę.Do masy czekoladowej dodajemy żelatynę i szybko miksujemy.Na koniec dodajemy białka z jajek i delikatnie ,łyżką,łączymy je z ciemą masą.Odstawiamy.

Warstwa sernika z białej czekolady:
2 jajka rozbić i oddzielić żółtka od białek ( te białka dodajemy do tych ,które zostały nam przy wykonaniu spodu).
Utrzeć 250 g twarożku z 2 żółtkami ,20 g cukru i cukrem waniliowym.Dodać rozpuszczoną białą czekoladę,wymieszać.Rozpuszczamy 2 łyżeczki żelatyny,4 białka ubijamy na sztywnż pianę.Do masy dodajemy żelatynę i  szybko mieszamy.Na koniec dodajemy 4 ubite białka i delikatnie mieszamy.Odstawiamy.

W kąpieli wodnej rozpuszczamy1/2 tabliczki mlecznej czekolady i smarujemy cały wierzch czekoladowego ciasta.Czekamy chwilę aż wystygnie.Wlewamy ciemną masę i wstawiamy na 15-20 minut do lodówki.Na wierzch wlewamy białą masę i widelcem lekko mieszamy obydwie masy.Wstawiamy do lodówki na ok 4 godziny(masa musi stężeć).
 Rozpuszczamy w kąpieli wodnej drugą połowę tabliczki czekolady.Zdejmujemy obręcz tortownicy i z rozpuszczonej czekolady robimy dekorację.






komentarze (9) | dodaj komentarz

SERNIK CYTRYNOWY

czwartek, 30 października 2008 19:19
Tym sernikiem kusiły mnie dziewczyny z paru blogów.Opierałam się dosyc długo, bo wydawał mi sie bardzo trudny do zrobienia,ale nic bardziej mylnego.Jest dosć łatwy i poza tym niezwykle smaczny i bardzo ale to bardzo cytrynowy.
Odstrasza tylko ten czas oczekiwania ;-))).Przepis pochodzi z tej stronyMoja książka kucharska

Przepis

SPóD:
142 g zmielonych ciasteczek Digestive albo herbatników
6 łyżek stopionego masła

SERNIK:
1 i 1/4 szklanki cukru
680g sera smietankowego ( dodałam serek wiaderkowy)
1 łyżka otartej skórki cytrynowej
1/4 szklanki świeżo wyciśniętego soku cytrynowego
4 jaja
1 opakowanie cukru waniliowego
1/4 łyżeczki soli
1/2 szklanki śmietany kremówki 36-40 % 9 JA ZAPOMNIAłAM JEJ DODAć :-),więc jak ktoś dba o linię to chyba nie musi jej dodawać.Sernik wychodzi i bez tego dodatku)

CYTRYNOWA GLAZURA:
1/3 szklanki soku z cytryny
2 jaja+ żółtko
1/2 szklanki cukru
2 łyżki zimnego masła pokrojonego w kostke
1 łyżka kremówki 36-40%
1 cukier waniliowy
szczypta soli

WYKONANIE
Składniki spodu wymieszać.Powstałą masą wyłożyć dno tortownicy i dobrze ugnieść (tortownica o średnicy 23 cm)
Piec15-18 minut w temperaturze 160-170 stopni.Wyjąć wystudzić do uzyskania temperatury pokojowej.
Wmikserze zmielić 1/4 szklanki cukru ze skórka cytrynową.Powstały cukier cytrynowy dodać do zwykłego.
Ubić lekko serek około 5-10 sekund,dodać cukier,ubijac do uzyskania gładkiej masy.Dodać jajka,wymieszać,dodać sok z cytryny,wanilię i sól.Mieszać jeszcze około 5-10 sekund.
Masę wylać na podpieczony spód.
Sernik ten należy piec w kąpieli wodnej lub metodą gazetową.Ja piekłam w kapieli wodnej.
Piekarnik nagrzać do 250 stopni.Tortownicę wstawić na 10 minut do pieca po czym wyjąć ( sernik nie opadnie)
Piekarnik studzimy do 160 stopni i wkładamy sernik spowrotem do piekarnika.Pieczemy ciasto około 45-60 minut.
Ciasto wystudzić przez godzinę w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach.Potem studzimy jeszcze 2 godziny.
W czasie gdy piecze się sernik,robimy glazurę.
    w   rondelku dobrze rozgrzewamy sok z cytryny ale nie gotujemy.
Wmisce ubijamy jaja z zółtkiem(ja użyłam rózgi ale może być widelec).nie przestając ubijać dodajemy cukier a następnie cienką strużką dodajemy sok.
Uzyskana masę przelewamy do rondelka,stawiamy na małym ogniu i gotujemy cały czas mieszajac,dopóki masa nie osiągnie temperatury 77 stopni (ja robiłam to ,,na oko",glazura musi poprostu zgęstnieć)
Zdiac z ognia i dodać porcjami masło ciagle mieszajac.Następnie dodać kremówkę,wanilię i sól.Dokładnie wymieszać.Glazure można przelać rzez sitko.Wstawiamy całość do lodówki.
Na ostudzony sernik(ale jeszcze w formie)wylac glazure i rozsmarować.
Wstawiamy do lodówki na conajmniej 5 godzin



komentarze (9) | dodaj komentarz

CIASTO CZEKOLADOWE

niedziela, 28 września 2008 19:34
Przepis pochodzi z książki kucharskiej Nigelli (ulubienicy mojego synka)Ciasto to podobno po upieczeniu powinno  w trakcie stygnięcia  pośrodku opaść,robiąc naturalne zagłębienie na bitą śmietanę.Niestety moje nie opadło,ale i tak jest pyszne(jest to rodzaj bardzo wilgotnego ciasta albo jak ktoś woli rozpływającej się ciemnej czekoladowej masy:-) )

Przepis:

250 g gorzkiej czekolady
125 g masła
6 jajek ( dwa całe i 4 żółtka oddzielone od białek)
175 g cukru

Na wierzch powinno nałożyć się bitą śmietanę ale ja użyłam ,,Śnieżkę" (dwa opakowania ) i dodałam do niej 2 łyżeczki żelatyny( wcześniej żelatynę rozpuściłam w gorącej wodzie).

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej dodając do niej masło.Całośc po rozpuszczeniu pszestudzić.
2 całe jajka i 4 żółtka ubić z 75 g cukru,potem powoli dodawać rozpuszczoną czekoladę.
W drugim naczyniu ubić 4 białka na sztywną pianę,a następnie dodać 100 g cukru i ubijać dalej ,aż do uzyskania błyszczącej piany.Do masy czekoladowej dodajemy najpierw kilka łyżek piany i delikatnie mieszamy,a następnie masę czekoladową przekładamy do reszty piany i masy ze sobą łączymy.
Ciasto wlewamu do tortownicy( ja wyłożyłam dno folią aluminiową) i pieczemy 35-40 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.Studzimy ciasto w formie(podobno środek ma się w tym czasie zapadać :-) )
Przed podaniem nakładamy na ciasto bita śmietanę.Ja posypałam wierzch dodatkowo cynamonem.





komentarze (4) | dodaj komentarz

Moje pierwsze suflety :-)

sobota, 20 września 2008 22:56

Uważam się za antytalent jeżeli chodzi o jakiekolwiek wypieki,ale zawsze musi byc ten pierwszy raz ;-).Jak wyszło sami zobaczcie.

 

Oto przepis:

4 jajka

100-150 g żółtego sera(ja dodałam Morski)

2-3 łyżki bułki tartej

sól,pieprz i gałka muszkatołowa(oczywiście jak ktoś lubi jej smak,najlepiej świeżo starta)

szczypiorek lub natka

masło do wysmarowania foremek


Żółtka ucieramy z solą.Ser ścieramy na tarce o drobnych oczkach i dodajemy do żółtek.Doprawiamy wedle uznania pieprzem i solą.Białka ubijamy na sztywną pianę.Do masy z żółtek i sera dosypujemy tartą bułkę i dodajemy białka ,bardzo delikatnie mieszamy żeby składniki sie połączyły.Ja do smaku dodaje szczypiorek ale nie jest konieczny.Foremki smarujemy masłem i wypełniamy masą do 1/2 wysokości(suflet podwaja swoją objętość w trakcie pieczenia)Tak przygotowane danie wstawiamy do piekarnika na 40 min i pieczemy w 180 stopniach.W tym czasie możemy delektować się przepięknym zapachem wydobywającym się z piekarnika(oby to nie był zapach spalenizny;-).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

komentarze (8) | dodaj komentarz

poniedziałek, 15 marca 2010

Licznik odwiedzin: 79573

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O mnie

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 01.01.2009 12:34:03
  • autor: dana55113
  • treść: Szczęścia, zdrowia w...

kakao

Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 01.XII.2009 - 05.I.2010 Gotujemy po polsku! - edycja II - podsumowanie Ziemniaczany Sezon 2009 Gotujemy po polsku! - edycja II Sezon Truskawkowy 2009
Zimowy Festiwal Zupy 10.01.2009 - 20.01.2009 Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 19.XII.2008 - 03.I.2009 Przepisy - co Dzisiaj na Blogach Kulinarnych? Kuchnia Wielkanocna 22.III. - 25.IV.2009